Cześć.
Jestem Rosemarie Hathaway mam szesnaście lat i jestem zwykłą nastolatką z drobnymi problemami. Nie mam chłopaka, przynajmniej nie stałego. Staram się o dłużej niż kilka dni, ale żaden mnie nie zainteresował. Po prostu małe całowanie dla popularności i tu się cała bajka kończy. Zawsze mówię sobie: Tym razem będzie inaczej. To ten jedyny.
Ale nie jest.
Mam przyjaciółkę - Lissę Dragomir. Zawsze mnie wspiera i pomaga w różnych problemach. Znamy się od szóstego roku życia. Jest moją "siostrą". Liss ma chłopaka, którego szczerze nienawidzę, ale akceptuję. Christian Ozera, ale mówimy na niego po nazwisku, bo tak jest szybciej.
Mieszkam z rodzicami w willi ze służbą. Willa znajduje się na uboczach miasta, więc nie słychać zbyt często przejeżdżających samochodów. I dobrze. Może i lubię imprezować, ale wiecznego szumu samochodów nie cierpię. Mój ojciec to biznesmen, którego chyba cały świat zna. Może i nawet biedne dzieci w Afryce? Nieważne. Nie zgłębiajmy się w szczegóły. Mama jest zwykłą sekretarką w biurze.
Cały dom utrzymany jest w jasnych kolorach. Na dole znajduje się kuchnia, salon i dwa pokoje gościnne. Na piętrze jest mój pokój, pokój rodziców, ich biura i pokój gościnny.
Obok naszego domu jest jeden domek jednorodzinny i malutki dla niego ogródek. Mieszka tam chłopak z mojej szkoły, którego szczerze nienawidzę. Jest on bardzo chamski i mnie praktycznie ciągłe wkurza, ale trzeba przyznać że jest BARDZO przystojny.
Wracając do ich domu to w porównaniu do naszej rezydencji, jest to jak nic.
Liss mieszka kilometr dalej, bliżej miasta i szkoły. Są minusy tego miejsca. Jak cię porwą, znikasz bez śladu, jak i masz daleko do szkoły. Mam szofera, Ricka, który codziennie wozi mnie do szkoły. Tyle z tego dobrze, że moja rodzina jest bogata. Uff.
Jestem Rosemarie Hathaway mam szesnaście lat i jestem zwykłą nastolatką z drobnymi problemami. Nie mam chłopaka, przynajmniej nie stałego. Staram się o dłużej niż kilka dni, ale żaden mnie nie zainteresował. Po prostu małe całowanie dla popularności i tu się cała bajka kończy. Zawsze mówię sobie: Tym razem będzie inaczej. To ten jedyny.
Ale nie jest.
Mam przyjaciółkę - Lissę Dragomir. Zawsze mnie wspiera i pomaga w różnych problemach. Znamy się od szóstego roku życia. Jest moją "siostrą". Liss ma chłopaka, którego szczerze nienawidzę, ale akceptuję. Christian Ozera, ale mówimy na niego po nazwisku, bo tak jest szybciej.
Mieszkam z rodzicami w willi ze służbą. Willa znajduje się na uboczach miasta, więc nie słychać zbyt często przejeżdżających samochodów. I dobrze. Może i lubię imprezować, ale wiecznego szumu samochodów nie cierpię. Mój ojciec to biznesmen, którego chyba cały świat zna. Może i nawet biedne dzieci w Afryce? Nieważne. Nie zgłębiajmy się w szczegóły. Mama jest zwykłą sekretarką w biurze.
Cały dom utrzymany jest w jasnych kolorach. Na dole znajduje się kuchnia, salon i dwa pokoje gościnne. Na piętrze jest mój pokój, pokój rodziców, ich biura i pokój gościnny.
Obok naszego domu jest jeden domek jednorodzinny i malutki dla niego ogródek. Mieszka tam chłopak z mojej szkoły, którego szczerze nienawidzę. Jest on bardzo chamski i mnie praktycznie ciągłe wkurza, ale trzeba przyznać że jest BARDZO przystojny.
Wracając do ich domu to w porównaniu do naszej rezydencji, jest to jak nic.
Liss mieszka kilometr dalej, bliżej miasta i szkoły. Są minusy tego miejsca. Jak cię porwą, znikasz bez śladu, jak i masz daleko do szkoły. Mam szofera, Ricka, który codziennie wozi mnie do szkoły. Tyle z tego dobrze, że moja rodzina jest bogata. Uff.
Ciekawy początek, ale jeśli Dimka to ten chamski chłopak z sonsiedztwa, to już tego nie lubię. Ale póki co czekam na następny i życzę weny💖💖💖💖
OdpowiedzUsuń